pobyt 11 do 25 czerwiec 2018, w tym czasie brak animacji na basenie, nawet muzyki, cisza i spokój ,aż do przesady, uczestnicy to głównie Niemcy i Brytyjczycy w wieku 70+, na pierwszy rzut oka wszytko ok. czystość , obsługa, sprzątanie, codzienna wymiana ręczników, bezpłatna wymiana ręczników kąpielowych, bezpłatne wi-fi, ale jedzenie to już dramat.można powiedzieć ,że codziennie to samo, jak wchodzi się na obiad i kolację mimo ,że mieliśmy all trzeba się meldować i pan z obsługi zaznacza sobie na liście ,że pokój xx już wszedł.
jeśli chodzi o śniadania to jak wszędzie standardowo, ale obiad to wygląda tak : trzeba podejść do pani pokazać ,który kawałeczek mięsa czy ryby chcemy i 15 minut czekamy, aż to się usmaży ,najczęściej jak robiła się kolejka to dostawało się surowe także odechciewało się tego czekania i jedzenia surowego dania . kolacja - wszystko zesmażone \"na śmierć\", brak ryżu, frytki ohyda, ziemniaki może jeden raz na 2 tygodnie owoce morza może dwa razy w ciągu dwóch tygodni, a jak były to chyba z jakiegoś odrzutu. owoce i desery- owoce pokrojone w kosteczkę powrzucane do pucharków , galaretki, puddingi i coś w rodzaju gotowych kremów tortowych podawanych w pięknych pucharkach -tylko ładne ,bo do jedzenia nie nadają się , alkohol-ok, obsługa -super,
W ciągu dnia otwarty tylko bar przy basenie ,bar w lobby otwarty dopiero ok 19:00.
W barze przy basenie jeżeli chce się coś zjeść to trzeba zamawiać z karty.
w ostatnim dniu wymeldowanie o 12:00. trzeba oddać opaski i jak wylot jest wieczorem to niestety trzeba płacić.
Zalety
czystość, obsługa, bliskość plaży, otoczenie hotelu
Wady
jedzenie-jakość tego jedzenia !, mimo że opcja all każde zamówienie w barze musiało być potwierdzone na papierze nr pokoju, brak,otwartego baru w lobby w ciągu dnia -tylko jeden bar przy basenie,
GIPHY App Key not set. Please check settings