Hotel bardzo dobrze położony, jedynie 300-400 metrów od trzech najpopularniejszych i najlepszych plaż w Puerta de la Cruze. Dla rodzin z dziećmi najbezpieczniejsza i najlepsza będzie ta środkowa, natomiast ta na północna, a szczególnie południowa powinna przypaść do gustu dorosłym, z każdej z nich przy bezchmurnej pogodzie widać wulkan Teide. Do ścisłego centrum, uliczek pełnych restauracji, sklepów i wszystkiego czego dusza zapranie jedynie 500 m co daje spokój i ciszę w nocy (jeśli jej się potrzebuje) jak i łatwe dostanie się do miejsc najważniejszych w mieści. I tu ważne, bo nie wiedziałem tego, hotel jest położony tylko 200 metrów od głównego dworca autobusowego w mieście, a sama Teneryfa świetnie skomunikowana, więc bez problemu można się dostać gdzie tylko dusza zapragnie:) Do najbliższego sporego supermarketu też 200 metrów, do LORO PARKU, czyli must have tejże podróży jedynie kilometr, a niektórzy z drugiego końca wyspy muszą się dostać:D Samo miasto urzeka swą różnorodnością, sympatycznymi mieszkańcami oraz przywiązaniem do tradycji. Trafiliśmy akurat na tydzień świętowania całego miasta, liczne parady, koncerty i specyficzne religijne obrzędy robią wrażenie. Teraz o samym hotelu: Personel bardzo miły i pomocny zdecydowanie na każdym jego dziale, czy to recepcja (Pan stara się nawet wtrącić do rozmowy parę słówek po polsku:), czy restauracji, basenie, kończąc na Paniach pokojowych. Sam pokój dla dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci 8 i 10 lat może nie za duży, ale wystarczający, z aneksem kuchennym i nawet garnkami do gotowania. Śniadania i kolacje smaczne, bez jakiś wielkich rarytasów ale na fajnym poziomie, jeśli miałbym ocenić to śniadania nieco słabsze i mniej urozmaicone, natomiast kolacje (oprócz tego, że nie ma do nich napoi w cenie) bardzo fajnie skomponowane i każdy coś dla siebie znajdzie każdego dnia. Hotel niby ma tylko 3 gwiazdki ale są to porządne gwiazdki, mimo, iż nie jest nowy i nieco remontu w pokojach by się przydało to przecież nie dla pokoju człowiek jedzie na Wyspy Kanaryjskie:) Basen na dachu to fajna sprawa, nie jest za duży, ale też niespecjalnie oblegany, więc może być, choć tu uwaga, bo nie można na nim używać żadnych dmuchańców, więc dzieci były niepocieszone. Do kolacji napoje dodatkowo płatne, nawet butelka wody mineralnej, choć w przystępnej cenie 2 euro. Wifi jest w całym hotelu, czasem daje radę, ale częściej zacina i nic się nie da z tym zrobić, więc lepiej bazować na swoim internecie. Codziennie w barze przy restauracji muzyka na żywo (każdego dnia kto inny) więc bardzo przyjemnie, ale na Teneryfie to standard, wszystkie szanujące się restauracje i bary są przepełnione muzyką na żywo. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z hotelu i całego pobytu, pieniążki dobrze zainwestowane we wspomnienia:)
Zalety
Bardzo miła obsługa
Blisko plaży
Blisko centrum miasta
Smaczne jedzenie
Muzyka na żywo
Blisko dworzec autobusowy
Blisko supermarket
Wady
Napoje do kolacji dodatkowo płatne
Słabe WiFi
Mały basen na którym nie można używać dmuchańców
Pokoje nieco wymagające remontu
GIPHY App Key not set. Please check settings