W poprzednich opiniach jest już prawie wszystko. Dodam swoje pięć groszy.
Hotel oceniam na 5*- dla nas rewelacyjny. Sama infrastruktura, ogromny teren - to wszystko mi się podobało.
Co do zalet - przede wszystkim jedzenie. Ogromny wybór wszystkiego. Jedzenie przepyszne, każdy znajdzie coś dla siebie i o wiele, wiele więcej. Są 2 restauracje główne, w których jesz śniadanie i kolacje ( w zależności jaką nosisz opaskę- jest to uzależnione od lokacji pokoju.) Natomiast do drugiej możesz chodzić tylko na lunch. Ale nie ma co się denerwować, obie serwują to samo ( kiedyś przez niewiedzę zjedliśmy kolację w tej "nie-naszej", o czym później poinformował nas Pan ochroniarz. Obie restauracje oferują kuchnie kontynentalną i grecką. Natomiast ta druga różni się tym, że na lunch(mogą korzystać z niej wtedy wszyscy) jest cudowna kuchnia meksykańska).
W all-u wcale nie są wszystkie alkohole, ale te podstawowe( dżin, whisky itp) są. Natomiast nie ma wymyślnych drinków. Kelner może ci gratis zrobić dżin z tonikiem, wódkę z sokiem czy whisky z colą itp. Za mojito itp.. już trzeba płacić, ale ceny są ok w porównaniu z drinkami na mieście jest nawet taniej. Są 4 bary z alkoholem, oraz dwa lunch-bary, które oferują jedzenie typu fast food( bardzo dobry gyros i burger wołowy).
Co do tych słynnych schodów, wszyscy piszą, że trzeba dużo chodzić. Nie wiem, kto to pisał- chyba jakieś lenie. Wszystkie restauracje są blisko budynków głównych, baseny tez obok. Jest dużo schodów, mogą być problemem dla ludzi starszych,ale inni nie powinni narzekać. Jedynie droga od bramy głównej do recepcji prowadzi pod górkę, ale nie jest to wejście na Śnieżkę :P, po drodze są sympatyczne osiołki ( polecam kupować im marchewkę w pobliskim sklepiku, uwielbiają tez jabłka, zawsze im nosiłam z restauracji ;) ), po drodze jest też dystrybutor z napojami, jak ktoś już jest taki zmęczony przejść 300m pod górkę.
Obsługa - kelnerzy, Panie sprzątające- wszyscy pomocni i mili. Nawet jak nie umiesz podstaw angielskiego zawsze się dogadasz. Na terenie hotelu są 2 sklepy z wszystkim ( od tabletek,papierosów, chipsów po kapelusze i klapki). Są tez 2 sklepy z biżuteria i pamiątkami, jest też fryzjer.
Baseny mają tylko słoną wodę, ale są duże i czyste. Leżaków jest mnóstwo wszędzie i nie trzeba się martwić o miejsce ( oczywiście w 1 rzędzie przy basenie byli tacy co rezerwowali -eh). Za ręczniki basenowe płaci się dodatkowo 2 euro za sztukę na dzień. Zaraz za bramą hotelu jest przystanek, gdzie jeździ komunikacja miejska( bilet 3,5 euro do Heraklionu w 1 stronę/os), stają tez tam wszystkie autobusy wycieczkowe. Z tyłu hotelu jest brama, która wychodzi się na drogę prowadząca do 2 miasteczek. Polecam wybrać się wieczorem, jest tam przecudnie, dużo lepiej niż wzdłuż wybrzeża, gdzie jest większa komercja, choć też pięknie. Plaża na przeciwko, trzeba przejść przez ruchliwą drogę jest wąska i kamienista, ale 4 przystanki dalej ( bilet 2 euro0 można dojechać na piękną piaszczystą dużą plaże( tam cena za dwa leżaki i parasol od 10-15 euro).
Zalety
zalety: jedzenie (owoce, mięsa, owoce morza, pieczone warzywa, różowe wino z dystrybutora).
pokoje- wybraliśmy te z lepszego standardu z widokiem na morze-wszystkie są w głównym budynku, wszystkie takie same wyremontowane.
Grecy- radośni, mili i uprzejmi
Wady
2 dodatkowe restauracje, które rezerwuje się 1 raz na pobyt w aplikacji.
1- to niby taka chińska -można iść ,ale nie zaskoczy, a dokładnie te same dania plus 50 innych mieliśmy dzień później na kolacji w głównej restauracji.
2- grecka ( w pięknym otoczeniu -obok kaplica) -ale jedzenie okropne. nie wiem skąd ten zachwyt- trzeba dodatkowo zapłacić 25 euro od osoby, a dostaliśmy przystawkę ( ja miałam ośmiornice -była pyszna ), mąż miał zupę grzybowa- też była dobra i to tyle z zalet. Nie polecam
GIPHY App Key not set. Please check settings