Na początku muszę przyznać, że nie mieliśmy zbyt wygórowanych oczekiwań wobec hotelu 3-gwiazdkowego, zwłaszcza po przeczytaniu różnych opinii. Tym bardziej byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni! Podróżujemy regularnie, średnio co trzy miesiące, zatrzymując się zarówno w hotelach 3-, jak i 5-gwiazdkowych, więc mamy porównanie.
Jedzenie w hotelu zdecydowanie nas ucieszyło – było to dla nas szczególnie ważne, ponieważ podróżowaliśmy z trzyletnim dzieckiem, które je tylko zdrowe potrawy. Posiłki nie były przesolone ani ostre, głównie gotowane – może wybór dań nie był ogromny, ale każdy z nas zawsze najadał się do syta.
Plaża – fenomenalna! Cudowny piasek, ciepłe i czyste morze, oraz przepiękne widoki na góry. Jedynie warto pamiętać, że aby zająć leżak, trzeba wcześnie rano zarezerwować miejsce – najlepiej około 6:00 zostawiając ręcznik (warto zabrać własne, ponieważ hotel ich nie zapewnia). Na stronie internetowej była informacja, że plaża jest publiczna, ale od tego roku hotel posiada własny, prywatny odcinek plaży.
Obsługa – na medal! Przemiły personel, serdeczni, zawsze uśmiechnięci i bardzo pomocni.
Widoki z hotelu zapierają dech w piersiach – góry, morze, wschody i zachody słońca... naprawę bajkowy klimat. Nawet jeśli nie uda się zająć leżaka na plaży hotelowej, w pobliżu jest wiele beach barów, w których przy zakupie napoju można korzystać z ich leżaków przez cały dzień.
Jeśli chodzi o minusy – sprzątanie mogłoby być częstsze. W naszym przypadku pokój został posprzątany tylko dwa razy, i to po naszej prośbie. Drugim drobnym minusem był brak arbuza – pojawił się tylko kilka razy podczas śniadania czy kolacji, a liczyliśmy na większą dostępność świeżych owoców.
Podsumowując: jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu i z całego serca polecamy ten hotel! Świetna lokalizacja, wspaniała plaża, życzliwi ludzie i klimat idealny na rodzinny wypoczynek.
Wady
Jeśli chodzi o minusy – sprzątanie mogłoby być częstsze. W naszym przypadku pokój został posprzątany tylko dwa razy, i to po naszej prośbie. Drugim drobnym minusem był brak arbuza – pojawił się tylko kilka razy podczas śniadania czy kolacji, a liczyliśmy na większą dostępność świeżych owoców.
GIPHY App Key not set. Please check settings